Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xxi wiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xxi wiek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

"Jedwabnik" - czyli kryminał osadzony w realiach świata literackiego



Po raz drugi postanowiłam sięgnąć po powieść angielskiej autorki znanej z utworów o przygodach młodego czarodzieja. Kryminały, a już zwłaszcza te pochodzące z wysp to jak najbardziej moje klimaty. Bardzo lubię tą klasyczną formę prozy detektywistycznej, która swoich najlepszych przedstawicieli miała właśnie w kraju deszczu i mgieł. Z tego powodu, ale także ze względu na to, że pierwsza część czyli "Wołanie kukułki" przypadła mi do gustu postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację.

niedziela, 18 października 2015

"Wołanie kukułki" - czyli o tajemnicach londyńskich elit


 
 
 
Muszę się Wam do czegoś przyznać. Tak wiem wstyd, ale do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z twórczością J.K. Rowling. Dobrze czytacie nie przeczytałam żadnej z części przygód o Harry'm Potterze. Jest to o tyle paradoksalne, że całą historię znam prawie na pamięć. W końcu się na niej wychowałam. Z tą tylko różnicą, że nie w formie książkowej, a filmowej. Jeśli dobrze pamiętam to adaptacja "Komnaty tajemnic" jest pierwszym filmem jaki w życiu widziałam. Sama nie wiem dlaczego jakoś nigdy nie udało mi się przeczytać pierwowzoru, jakoś tak samo wyszło. Teraz jednak maiłam sposobność sięgnięcia po twórczość brytyjskiej pisarki i to w dodatku w znacznie bardziej lubianym przeze mnie gatunku jakim jest kryminał. Bardzo mnie ciekawiło jak autorka utworów fantastycznych poradzi sobie w tworzeniu intryg kryminalnych.
 
 

niedziela, 13 września 2015

"Gniew" - czyli o zakończeniu trylogi z Szackim





Gniew. Według słownika to gwałtowna reakcja na jakiś przykry bodziec zewnętrzny wyrażająca się niezadowoleniem i agresją. Słowo zdecydowanie nacechowane negatywnie. A jednak autor postanowił nadać swemu dziełu właśnie taki niewdzięczny tytuł.  Jaki był tego cel? Czy nazwanie tej książki w niniejszy sposób zostało podyktowane tylko i wyłącznie kwestiami marketingowymi, bo słowo to jest ewidentnie "chwytliwe", szczególnie dla tego gatunku? Nie. Była to decyzja na pewno przemyślana i w mojej ocenie - trafna. Ciężko byłoby mi teraz po przeczytaniu znaleźć tytuł, który trafniej oddawał by jej kwintesencję. Dzieło Miłoszewskiego przepełnione jest gniewem. Od samego początku do końca. Narastającym emocjom, które znajdują swój upust dopiero na końcu.
 
 

środa, 8 lipca 2015

"Bułgarski bloczek" - czyli o trupach i znaczkach, a więc kolejne przygody Joanny


Chyba powoli zaczynam się włączać w grono miłośników twórczości polskiej królowej kryminału. To dopiero moja druga książka autorstwa Joanny Chmielewskiej, a już mnie do siebie przekonała tym specyficznym poczuciu humoru, tego czarnego który lubię najbardziej, ale też pewnej dozy absurdu, którą pisarka serwuje nam w swoich utworach. W jej książkach lubię również to, że zaznajamia mnie z różnymi rzeczami, którymi wcześniej się nie interesowałam. W przypadku "Złotej muchy" był to bursztyn i sprawy z nim związane, tym razem udało mi się dowiedzieć co nieco o falerystyce i numizmatyce, a pośrednio o tym do czego zdolni są wszelkiej maści zbieracze. 

piątek, 3 lipca 2015

"Błękitna krew" - czyli o sekretach arystokratów

 
 
Pierwszy tydzień wakacji dobiega powoli końca. A ja umilałam go sobie czytając jeden z thrillerów Cobena "Błękitna krew". I właśnie o nim rzeknę wam dzisiaj słów kilka.

środa, 1 lipca 2015

"Przerwane objęcia" - czyli o niebezpiecznych romansach



"Nie uśmiechaj się sztucznie, ta peruka jest wystarczająco sztuczna. "


O mojej fascynacji Hiszpanią wiecie doskonale, jeśli czytacie mojego bloga odpowiednio długo. Język, filmy, seriale, książki. Wszystko to uwielbiam. Na szczęście mam możliwość uczyć się w szkole języka z półwyspu iberyjskiego. Na szczęście moja nauczycielka dobrze zdaje sobie sprawę, że samym wkuwaniem reguł gramatycznych języka się nie przyswoi, dlatego stara się urozmaicać nam naukę jak tylko się da. Pod koniec roku szkolnego w ramach zajęć miałam okazję zobaczyć film "Przerwane objęcia", o którym po krótce tu wam napiszę.

niedziela, 28 czerwca 2015

"Klub Mefista" - czyli o tym, że demony są wśród nas



Jakoś tak w zeszłe wakacje miałam przyjemność zapoznać się z twórczością jednej z najpopularniejszych obecnie pisarek powieści kryminalnych z Ameryki - Tess Gerritsen. Po przeczytaniu tej pierwszej powieści miałam całkiem dobre odczucia. Dobry thriller, trzymał w napięciu, a co bardzo ważne w tego typu literaturze język mimo, że niezbyt skomplikowany, nie był aż tak prosty, by graniczył z kompletną grafomanią, tak jak to ostatnio zarzucałam Cobenowi. Autorka wywarła na mnie dobre wrażenie, dlatego też z chęcią sięgnęłam po inną powieść jej autorstwa.

czwartek, 11 czerwca 2015

"Bez śladu" - czyli o poszukiwaniach pewnej gwiazdy sportowej

 
 
Dzisiaj będzie krótko i na temat. Zbliża się koniec roku szkolnego, w związku z tym jestem zajęta obecnie poprawą ocen, dlatego blog zszedł niestety troszeczkę na drugi plan, ale postaram się w krótce wszystko nadrobić. Na pewno w najbliższym czasie pojawią się recenzje dwóch książek i jednego filmu. Ale póki co przedstawiam wam moje przemyślenia na temat mojego kolejnego spotkania z twórczością Harlana Cobena.

sobota, 23 maja 2015

"Zanim znowu zabiję" - czyli o kryminale w piłkarskim świecie


 
Jak widzicie po raz kolejny ostatnimi czasy sięgnęłam po kryminał. I znowu jest on autorstwa pisarza polskiego. Wypada w końcu znać naszą ojczystą literaturę, nieprawdaż? Z autorem miałam już do czynienia podczas czytania dwóch książek, które wydał wraz z Markiem Krajewskim: "Alei samobójców" i "Róż cmentarnych". Całkiem mi się te powieści spodobały, tak więc z ciekawością sięgnęłam po samodzielny utwór Czubaja. Także tym razem zaczęłam czytanie serii nie po kolei, bowiem od trzeciej części.


piątek, 15 maja 2015

"Internat" - czyli hiszpański hit serialowy

 
 
Jak doskonale już wiecie uczę się języka hiszpańskiego. By osiągnąć jak najlepsze efekty korzystam z rozmaitych sposobów, by jak najlepiej sobie ten piękny język przyswoić. Jakiś czas temu pisałam o świetnej produkcji pochodzącej z półwyspu iberyjskiego - "Gran Hotel". Post na jego temat okazał się najpopularniejszym na tym blogu. Co prawda tamtego serialu jeszcze nie skończyłam, jestem gdzieś na początku trzeciego sezonu, nie śpieszy mi się, wolę się delektować spokojnie, dlatego sięgnęłam po nową produkcję. Już pod tamtym wpisem dostałam jasne polecenie od Elenkaa_ co powinnam obejrzeć, więc jak tu takiemu znawcy seriali odmówić? Zresztą gdziekolwiek szukałam informacji na temat dobrych hiszpańskich seriali wszędzie przewijał się właśnie "Internat" jako ten "naj". Wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała sprawdzić, czy jest tak dobry jak go  wszyscy zachwalają.
 
 

wtorek, 21 kwietnia 2015

"Inferno" - czyli o piekielnych mękach obcowania z utworem Browna

 
 
Zapewne już po tytule tego posta domyśliliście się, że utwór który mam zamiar wam dziś zaprezentować nie skradł mojego serca. Autora już wcześniej znałam, bo którzy nie słyszał o jego najsłynniejszej powieści "Kod Leonarda da Vinci"? Myślę, że nie ma takiej osoby, która nie natknęła się nigdy na ten światowy bestseller, któremu doskonałą antyreklamę, a tak naprawdę reklamę zrobił Kościół. Zarówno tą pozycję, jak i wszystkie pozostałe w których występuje ulubiony bohater pisarza, czyli pakujący się w coraz to nowsze kłopoty Robert Langdon miałam okazję poznać. Wiedziałam więc czego się spodziewać, acz nie przypuszczałam, że jego najnowsza książka będzie aż tak tragiczna.
 
 

niedziela, 12 kwietnia 2015

"Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej" - czyli o zwykłym życiu nieprzeciętnych ludzi


 
Jak już w którejś z poprzednich recenzji wspominałam uwielbiam okres dwudziestolecia międzywojennego. Te niezwykłe czasy, w których tworzyła niespotykana liczba wybitnie utalentowanych artystów jest swego rodzaju ewenementem w historii naszego kraju. Niepowtarzalny klimat jaki otacza owe czasy sprawia, że z wielką przyjemnością zagłębiam się w książki traktujące o okresie międzywojnia. O autorze już wcześniej oczywiście słyszałam, trudno, żeby osobie o takich zainteresowaniach jak ja to nazwisko nie obiło się o uszy, ale jakoś wcześniej nie miałam okazji zaznajomić się z jego twórczością. W końcu jednakże nadeszła ta wiekopomna chwila i w moje ręce wpadła książka o tytule: "Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej".
 

środa, 1 kwietnia 2015

"Potem" - czyli o tym co jest później





Jakiś rok temu miałam okazję przeczytać książkę "Siostra" autorstwa angielskiej pisarki Rosamund Lupton. Muszę przyznać, że powieść ta wywarła na mnie spore wrażenie, ponieważ była napisana w dość nietypowy sposób. Z wielką więc chęcią sięgnęłam po jej kolejny utwór - "Potem". Nie pożałowałam, bowiem i w tym przypadku trafiłam na pasjonującą lekturę, która wywołała we mnie wiele emocji.
 
Rosamund Lupton (urodzona w 1964 roku) jest brytyjską pisarką. Studiowała literaturę na Cambridge University. Jest znana ze swoich powieści: "Siostra" (2010) i "Potem" (2013). Jej pierwsza powieść okazała się olbrzymim sukcesem wydawniczym i została sprzedana w ponad 1.3 milionach kopii. Autorka zanim zajęła się pisaniem powieści była scenarzystką.
 

czwartek, 26 marca 2015

"Mistyfikacja" - czyli o tym jak nie pisze się dobrego thrillera

 
 
Z debiutami różnie bywa. Niektórzy autorzy mają to szczęście, że już ich pierwsze powieści są naprawdę dobre i ich twórcy są z nich dumni, inne zaś zdecydowanie odbiegają od tego, co pisarze prezentują w swoich późniejszych dziełach. Tym razem chciałabym wam opowiedzieć o pierwszej książce Harlana Cobena. Już na samym wstępie pisarz ostrzega, że jeżeli jest to nasza pierwsza książka jego autorstwa, którą mamy w rękach, to lepiej ją odłoży, zwrócić, lepiej sięgnąć po jakąś inną. Daje nam tym jasno do zrozumienia, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to pozycja aż tak dobra, jakiej wielu może oczekiwać po osobie okrzykniętej mistrzem thrillera. Ja na szczęście liznęłam już nieco twórczości amerykańskiego autora i znam zarówno jego lepsze książki, jak i te ciut gorsze i spokojnie mogę stwierdzić, czy obawy Cobena są słuszne.

piątek, 13 marca 2015

"Kilka sekund od śmierci" - czyli odkrywanie kolejnych tajemnic Schronienia Abeona



 
 
Witajcie. Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć o kolejnej książce Harlana Cobena, którą dane mi było przeczytać. Nosi ona tytuł "Kilka sekund od śmierci" i jest kontynuacją przygód Mickey'a Bolitara ze "Schronienia" (moja recenzja tutaj). Książka wydana została w roku 2012  przez wydawnictwo Albatros.

piątek, 27 lutego 2015

"Głowa Niobe" - czyli o kilku dniach w pałacu w Nieborowie

 
 
 
Pewnie też zauważyliście, że polski kryminał ma się bardzo dobrze. I nie mam na myśli tylko książek w stylistyce retro, ale także te współczesne. Mamy w końcu takiego Miłoszewskiego, którego "Ziarno prawdy" chwaliłam niedawno na tym blogu. Pragnąc więc poznać także twórczość innych polskich autorów parających się tym gatunkiem sięgnęłam po powieść Marty Guzowskiej "Głowa Niobe". Jest to druga książka autorki opisująca przygody profesora Ybla, który przez przypadek zostaje wplątany w śledztwo dotyczące morderstwa.
 
 

poniedziałek, 23 lutego 2015

"Ostatni ślad" - czyli uważaj komu ufasz

 
 
Powracam znowu po dłuższej przerwie. Mimo, że od tygodnia mam ferie, niestety musiałam zaniedbać na trochę bloga ze względu na to, że przebywałam przez chwilkę w Wielkiej Brytanii. Ale na szczęście już powracam do was z nową recenzją. Niestety przez to, że byłam troszeczkę zabiegana nie udało mi się napisać żadnego nowego postu, również moja obecność na waszych blogach była znacznie ograniczona, ale obiecuję, że od teraz postaram się poprawić. 

 
Dziś mam zamiar opowiedzieć wam o kolejnej książce Charlotte Link, którą  udało mi się podczas wyjazdu dokończyć. "Ostatni ślad" to jak wskazuje opis na okładce thriller psychologiczny, czyli gatunek typowy dla niemieckiej pisarki. Akcja utworu rozgrywa się współcześnie, głównie w Anglii.
Powieść wydana została w Polsce w roku 2013 przez wydawnictwo Sonia Draga.

sobota, 31 stycznia 2015

"Lisia dolina" - czyli o niefortunnym zbiegu okoliczności



Niestety w dalszym ciągu mam strasznie dużo rzeczy na głowie i cierpię na chroniczny brak czasu na czytanie i pisanie nowych postów. Na szczęście ferie zbliżają się wielkimi krokami, tak więc mam nadzieje, że uda mi się wtedy nadrobić wszystkie zaległości. Mimo to staram się znaleźć trochę czasu, by przeczytać chociaż parę stron dziennie. Nie mam czasu na jakąś poważniejszą lekturę, dlatego sięgnęłam po "Lisią dolinę" Charlotte Link. Książka co prawda do bardzo cienkich nie należy (488 stron), a mimo to czyta się ją całkiem szybko.
 
Było to moje drugie spotkanie z prozą autorki. Charlotte Link to niemiecka pisarka, autorka cieszących się dużą popularnością kryminałów. W swoich utworach łączy wątki detektywistyczne, obyczajowe i psychologiczne. Wydała 17 powieści. "Lisia dolina" swoją premierę miała w roku 2012, a polskie wydanie ukazało się w 2013 roku nakładem wydawnictwa Sonia Draga.

wtorek, 20 stycznia 2015

"Sześć lat później" - czyli o tajemniczym zniknięciu




Ostatnio mam jakąś większą ochotę na czytanie współczesnych kryminałów. Jako, że mam obecnie dużo spraw na głowie lektura takich krótkich i odrywających od świata zewnętrznego książek sprawia mi olbrzymią przyjemność. Tak więc znowu sięgnęłam po powieść amerykańskiego mistrza tego gatunku - Harlana Cobena. Wciąż dopiero odkrywam jego twórczość, ale mając już dwie jego książki za sobą mogę spokojnie porównać z nimi tą, którą mam zamiar tutaj zrecenzować. "Sześć lat później"  to książka, która wydana została w roku 2013, a na rynku polskim zagościła w roku 2014.

środa, 14 stycznia 2015

"Shronienie" - czyli o młodzieżowym thrillerze Cobena


"Schronienie" to młodzieżowy thriller amerykańskiego mistrza kryminału - Harlana Cobena. To pierwsza część z  serii o przygodach nastolatka Mickey'a Bolitara, bratanka Myrona - głównego bohatera innej serii autora. Książka swoją premierę miała w roku 2011, a polski przekład wydawnictwa Albatros pojawił się w 2013 roku.

To moje drugie spotkanie z prozą Cobena. W zeszłym roku miałam okazję przeczytać jeden z jego doskonałych thrillerów "Na gorącym uczynku". Jako że powieść ta niezwykle mi się spodobała postanowiłam sięgnąć po kolejne utwory tego pisarza. Tym razem w moje ręce wpadło "Schronienie". Jak się szybko okazało jest to thriller przeznaczony dla młodzieży. Trochę mnie to zaskoczyło, bo chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim połączeniem, niemniej jednak nie zniechęciłam się i czytałam dalej.