Tak jak widzicie postanowiłam się zmierzyć z jedną z najbardziej nienawidzoną przez uczniów lekturą. Czego ja się nie nasłyszałam i nie naczytałam na temat tej powieści. Że nudna, że akcja się wolno toczy, a już przede wszystkim te przerażające nieskończonością opisy. Nic tylko zmora, której chyba nikt tak na prawdę nie przeczytał. A ja, że żadnej książki się nie boję i im gorszą sławą się szczyci z tym większą chęcią przetestuję ją na własnej skórze. A moje wrażenia zaraz wam opiszę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść realistyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść realistyczna. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
niedziela, 16 sierpnia 2015
"Pani Bovary" - czyli o nieosiągalnych pragnieniach
Od dawna zastanawia mnie jak duży wpływ na nasze życie i postrzeganie przez nas rzeczywistości ma obraz jaki dostajemy z różnych przekazów fikcyjnych takich jak książki, filmy, reklamy. Z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że mają i to wcale nie mały. Wielu z nas, świadomie lub nie, wynosi z nich pewne wzorce na przykład zachowań. Każdy z nas zna historię Don Kichota, który wpadł w obłęd po tym jak naczytał się zbyt wielu romansów rycerskich. Jak widać książki też mogą być niebezpieczne. Wspominam tutaj wielkie dzieło Miguela de Cervantesa, ponieważ również główną bohaterkę powieści Flauberta spotyka podobny przypadek.
czwartek, 13 sierpnia 2015
"Chłopi" - czyli o roku w Lipcach
Na wstępie chciałabym przyznać, że tak, udało mi się, dokonałam rzeczy niemożliwej - przeczytałam "Chłopów". Całość. Chociaż zajęło mi to cały lipiec i część sierpnia, chociaż wydawać by się mogło, że tylko ktoś niespełna rozumu mógłby się porywać na coś takiego i poświęcić niemałą część wakacji na czytanie tej przecież znienawidzonej lektury szkolnej. I to na dodatek całości! Podczas gdy nawet na rozszerzeniu z języka polskiego wymagana jest tylko część pierwsza. Możecie mnie uznać za wariata, jak chcecie. Ale ja nie żałuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


