sobota, 9 maja 2015

"Pozdrowienia z Londynu " - czyli o kryminale retro osadzonym w dawnej Łodzi




"Pozdrowienia z Londynu" to pasjonujący kryminał utrzymany w tak popularnej ostatnimi czasy w naszym kraju stylistyce retro. Autor w odróżnieniu od większości twórców parających się właśnie taką tematyką umieścił akcję swojego dzieła nie w czasach międzywojnia, ale pod sam koniec wieku dziewiętnastego, czyli okresie w którym gatunek kryminału w pełni się wykrystalizował za pomocą postaci Sherlocka Holmesa. Myślę, że właśnie to spowodowało moje zainteresowanie tą książką, ale wydaje mi się, że również dzięki niezwykle klimatycznej okładce w ogóle zwróciłam uwagę na tą powieść.



Krzysztof Beśka to polski pisarz, dziennikarz i twórca tekstów piosenek. Urodził się w Mrągowie w 1972 roku. Jest absolwentem filologii polskiej na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. W swoim dorobku na chwilę obecną ma dziewięć powieści, z których najbardziej znane są: "Wrzawa" (nominacja do Paszportu Polityki w 2004 roku), "Fabryka frajerów" (Literacka Nagroda Warmii i Mazur Wawrzyn i  Literacka Nagroda Warmii i Mazur Wawrzyn Czytelników 2009 oraz nominacja do Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta 2010) i "Bumerang" (2007). Jest również twórcą serii retro kryminałów, których głównym bohaterem jest łódzki prywatny detektyw Stanisław Berg. Do tej pory w serii ukazały się: "Trzeci brzeg Styksu" (2012), "Pozdrowienia z Londynu" (2013) i "Dolina popiołów" (2015).


Opis z okładki:

Pracowitą codzienność Łodzi początku ostatniej dekady XIX wieku zakłóca makabryczna zbrodnia. Ktoś zamordował dwie młode kobiety, a ich ciała okrutnie okaleczył. Rozpoczyna się śledztwo, które miejscowa policja musi jednak szybko przesunąć na dalszy plan. W mieście zaczynają bowiem wybuchać strajki, które historia nazwie później "buntem łódzkim". Jedyną nadzieję na dotarcie do prawdy bliscy ofiar widzą w prywatnym detektywie Stanisławie Bergu. Młody Polak wyrusza w pełną niebezpieczeństw drogę ku rozwiązaniu zagadki.
Po raz pierwszy miałam przyjemność zaznajomić się z twórczością autora. Niestety znowu zaczęłam czytać od drugiego tomu, podobnie jak to miało miejsce przy powieści Marty Guzowskiej "Głowa Niobe", tak więc niestety nie mogę porównać tej części do pierwszej. Na pewno mogę jednak stwierdzić, że  osoby lubujące się w takich klimatach zdecydowanie powinny porozglądać się za powyższą pozycją, gdyż naprawdę warto. Nie brakuje tu bowiem ciekawych postaci, mnóstwa akcji i pościgów.
Tym, co zdecydowanie przypadło mi do gustu podczas czytania, to stylizacja języka bohaterów na bardziej pasujący do epoki w której rozgrywa się akcja. Jest to według mnie bardzo ważny czynnik, dzięki któremu wczuwamy się w klimat dziewiętnastego wieku. Co również ważny w przypadku kryminału retro, to sposób w jaki twórca opisuje miasto. Łódź w powieści Beśki, to miejsce gdzie fortuny rodzą się równie szybko, jak upadają. W dzień tłumy robotników przemierzają ulicę w drodze do pracy, a nocą bogaci dżentelmeni oddają się zabawie w licznych szulerniach i lupanarach. Miasto jest ośrodkiem wielonarodowościowym i wielowyznaniowym.  Z drugiej jednak strony troszeczkę tą całą kreację psuły mi wpływy współczesne, bardzo rzucające się w oczy, czyli  zachowanie niektórych bohaterów i wypowiadane przez nich słowa, które jakoś trudno było mi sobie wyobrazić w użyciu pod koniec dziewiętnastego stulecia.
A bohater? Na samym początku bardzo zastanawiało mnie kiedy on się w końcu pojawi. Zaczynają wybuchać strajki, giną kolejne kobiety, a Berga jak nie było, tak nie ma. Ale gdy się w końcu pojawia akcja zdecydowanie rusza i w miarę czytania wciąga czytelnika coraz bardziej. Polski detektyw jest postacią nie powiem całkiem interesującą, jednakże ja do niego jakimś specjalnym uwielbieniem nie zapałałam, ale daję mu jeszcze szansę, może w następnych częściach bardziej się rozkręci.
Cała zagadka niestety okazała się mało zaskakująca, jakby nie do końca przemyślana, troszkę na odczep się. To zdecydowanie na minus, gdyż od kryminałów oczekuję jednak lepiej skonstruowanej intrygi, szczegółowo zaplanowanej, która na końcu wbije czytelnika w fotel. Tego mi zabrakło. Mimo wszystko uważam tą powieść za całkiem udaną i z przyjemnością sięgnę po kolejne. Polecam.
Informacje szczegółowe:
Tytuł: Pozdrowienia z Londynu
Autor: Beśka Krzysztof           
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-04-01
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 432
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu (mm): 85 x 487 x 305
Indeks: 14416293


26 komentarzy:

  1. Szkoda,że Cię nie zaskoczyła.. Opis jest ciekawy.Mogła być z tego świetna książka..Ale skoro to jest główny minus książki,a reszta na plus to z przyjemnością przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mimo pewnych niedociągnięć książka może się podobać ;-)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie powieści, więc i po tę muszę sięgnąć ;)
    P. S. Zrobiłaś błąd w tytule :)

    recenzjeoptymisty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę bardziej przemyślane kryminały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o autorze, ale dziękuję za ten wpis. Mimo, że druga część jest taka sobie, ja liczę na to, że pierwsza będzie lepsza i właśnie jej zacznę szukać :) Mieszkam w Łodzi i wędrówka po okolicach z XIX wieku będzie dobrą rozrywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto samemu spróbować, może po prostu ja jestem zbyt krytyczna ;-)

      Usuń
  5. Skoro o Łodzi to książka dla mnie. Jestem w tym mieście codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może przeczytam, chociaż osobiście sama wolę książki w których się więcej dzieje, zwłaszcza jeśli chodzi o kryminały. Ale tytuł sobie zapisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj wcale nie dzieje się mało ;-)

      Usuń
  7. Okładka faktycznie przyciąga, tematyka również ciekawa, więc jak ją wypatrzę to się skuszę - skoro sięgniesz po następne książki autora, to nie było tak źle. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczę jeszcze, ale może przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się skusisz ;-)

      Usuń
  9. Zapowiada się ciekawie, ale chyba to nie książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo wszystko mam chęć przeczytać, chociaż raczej nie w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi kusząco:)

    A ja zapraszam Cię do współudziału w Wyzwaniu:)

    http://tu-sie-czyta.blogspot.com/2015/05/celuj-w-zdanie-moj-debiut-wyzwaniowy.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Tom 1 -"Trzeci brzeg Styksu"
    Tom2 - "Pozdrowienia z Londynu"
    Tom3 - "Dolina popiołów"

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to napisałam w drugim akapicie ;-)

      Usuń